W końcu, kilka dni temu, obejrzałam Generation Kill. Jakim cudem się uchowałam do tej pory, nie wiem.
Proszę państwa, ja się zakochałam. Absolutnie i na zabój.
Cpl. Walt Hasser <33333333
(Słoneczko Humvee <333)
I dawno nie miałam takiej fazy na jakiś pairing, jak teraz mam na Ray/Walt (i tak, Brad/Nate w porównaniu to mi w sumie zwisa i powiewa)
Feel the love. Walt, baby. <3333333333333333333
A poza tym dialogi. TE DIALOGI <33333 Ray-Ray! Jestem w jakimś dialogowym raju pełnym ładnych chłopców. Akzs, mogę czasami wpadać na orgię?